Mieliśmt zrobić męski wieczór z Radkiem i Andrzejem, czyli alkohol zarcie i rozmowy o panienkach, ale jak zwykle na planowniau się skończyło.
Pposzliśmy do sklepu po prowiant, nie mówiąc już o tym, że nasz wieczór zaczął się o godzinie 14. No ale wrócmy do tematu, poszliśmy po prowiant i kupiliśmy po 2 winka i piwka na głowę, zrobiliśmy zalepkę i tak powoli się to toczyło:D Zapiajając piwkiem nasze resztki z zamrażalki gadaliśmy o przenajróżnijszych pierdołach między innymi, byciu nie byciu komercyjnym. No ale żeby było śmieszniej przysiadła się do nas Magma z dorysowanym wąsem i bródką, wszystko tylko po to by znaleźć się w naszym gronie. Po ciężkiej debacie przyszła kolej na bluncika i jeszcze fjaeczkę wodną. i Tak posiedzieliśmy chwilę, kązdy puścił jakiś po jakimś megaa ciekawym filmiku i nagle radziu stwierdził ze idzie do domu sie ululać, bo go trochę zmiotło. I tak zostaliśmy z Andrzejem sami, i tak pojawił sie moysł pójścia na urodziny Agi na któe przez przypadek jak mnie Aga zapewniała nie zostaliśmy zaproszeni. Po drodze jeszcze tylko szybki trip dp apteki po igły i wbiliśmy do Agnieszki z pomarańczą, 2 ogórkami i tanim winem jako prezent(no cóż musieliśmy impreowizować). No i co tu dużo mówić weszliśmy tam I pierwsze za co sie zabrałem to robienie kolczyka Iwonce w chrząstce. Kolczyk tak niespodziewanie dobrze poszedł że się aż zdziwiłem. Prdzeszedł jak przez masło:D No i później wypiłęm jeszcze jakiegoś drinka i poszedłem zajarać z Matusiem Iwonką i chyba jeszcze kimś:D
Itak powoli wieczór którym miałbbyć męski przeistoczył się w kolejną imprezę:D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz