Tak pięknie szło... od czwartku trzeźwo, znaczy się prawie nie licząć piątkowego buszka okruszka z Kulejem... ale nie ważne:D
Poniedziałek wieczór już myślałem ze bęzie to kolejny dzien przeżyty w trzeźwości.... ale przyszła godzina 22 dzwoni telefon - Andrzej.
Szybka inoramcja pijemy i Radek wbija z ukrainkami na meline:D Po jakimś czasie Andrzej się zjawił, poczekaliśmy na Radka ukrainki i Komandosy:D okazało się ze dziewczyny chciały iśc na imprezke, co troche mnie zdziwiło bo poniedziałek w Opolu raczej nie jest zbyt imprezowy. No ale cóż:D Ukrainki poszły do Aqua a my spokojnie spijaliśmy sobie nasz alkohol:D
Oczywiscie napalony Radek skończył piwo i pobiegł do Aqua sprawdzić czy dziewczyny jeszcze tam są, z Andrzejem obstawialiśmy, ze no przecież nie ma żadnych szans - a jednak:D
Wybiliś,y na szybko z Krk i poszliśmy do aqua, gdzie nawet nie wypiliśmy piwa, bo już zamykali:D Chwile się pobujalismy z ukrainkami i naszym następnym celem był highlander, gdzie generalnie też długo nie mogliśmy zabawić( no cóż poniedziałek) i potem Laboratorium. W labo wszyscy już złapali pozytywna fażę i zaczęła się szydera:D Dziewczyny poopowidały nam jakieś historyjki dla dzieci z ukrainy, duza część musiała tłumaczyć na Młoda, bo ja na przykałd z rosyjskim tudziż ukraińskim nigdy nie miałem styczności. Radek opowiedział historie skierowna jak mi się wydaje bezpośrednio w strone dziewczyn z za granicy, z której wynikało jednoznacznie ze jak w nocy zaprosi je na herbatke to nie moga mu odmówić:D Posiedzielśmy jeszcze troche dopiliśmy co mielismy dopić i padł pomysł ze lecimy na łangowskiego po jakiś alkohol i wbijamy na Krakwska jeszcze posiedzieć:D Mysleliśmy, że z ukrainkami napiejmy się wódeczki, rozłoż nas na podłoge i jeszcze wysmieją jak do wódki przyniesiemy kieliszki...
Ale dziewczyny wzięły sobie tylko po piwko na dodatek małym... i na domiar złego jeszcze redd`s.
Na melinie już zrobiął się dobra posiadówka:D Dobra muzyka i typowo domówkowe zabawy:D
Wszysko zakończyło się o 4 30:D Nie zpaominajmy jeszcze że wbiła do nas Magma, która troche się zesrożyła:D
No i standart, poranek pełen rozpierdol na pokojum smród fajek i wszędzie butelki...
i`m love it:D
wtorek, 25 listopada 2008
Międzynarodowo: Ukrainki na Krakowskiej:D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz