No i zanowu w Listopadzie zmienił mi sie skład na mieszkaniu:D
Od wczoraj mieszka ze mną w pokoju Andrzej. Przeprowadzka jego poszła nam całekiem sprawnie, gorzej tylko było później.
Zanim zaczeliśmuy cokolwiek robić w pokoju poszliśmy do żabki po jakies piwka zeby nam się nie nudziło:D Kupiliśmy sobie po 5 i rozpoczeliśmy porządki w pokoju:D
Przy 3 piwku juz pratktycznie wszystko było poustawiane i mysleliśmy nad przemeblowaniem, ale jak to bywa nie udało się nam...
Koło 12 chyba padł świetny pomysł: idziemy po flache na łangowskiego!!
Noi to był poczatek naszego końca... obydwaj pamiętamy już tylko tyle że wypiliśmy pół... następnej połowy nie pamietamy już wogóle... budząc sie zastanawialiśmy się czy wogóle wypiliśmy tą flaszke:D Ale podołaliśmy naszczeście:D
tak więc wprowadzka można uznać za udaną...
środa, 26 listopada 2008
Nowy współlokator na krk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz